
To jedna z większych pozytywnych niespodzianek - choć muszę przyznać, że nie byłem przekonany do zakupy cydru robionego dla marki Carrefour i sygnowanego jej nazwą. Sam cydr jest robiony w Bretanii. Solidna butelka szampanówka z dość szpetną etykietą. 4,5% alkoholu - to standard dla wytrawnych cydrów. Po nalaniu bardzo mocno gazowany, ale piana szybko opada. Dość ciemny, miodowy. W zapachu intensywne jabłka w smaku świeży i z dobrym balansem pomiędzy wytrawnością a smakiem fermentowanej pulpy. Smakuje dokładnie tak jak cydry, które piłem we Francji - to duża zaleta.
To na pewno nie jest taki cydr jak poprzednio opisywany
Valveran, ale w cenie 13 PLN to na pewno jedna z najciekawszych propozycji na rynku cydrowym.
A to ciekawe, ja zawsze produkty alkoholowe marki "tesco" "carefour" omijam z daleka. ;) Cydr lubię, skoro nic ci się nie stało po Cydrze z Carefoura pozostaje mi spróbwać ;)
OdpowiedzUsuńA to ciekawe, ja zawsze produkty alkoholowe marki "tesco" "carefour" omijam z daleka. ;) Cydr lubię, skoro nic ci się nie stało po Cydrze z Carefoura pozostaje mi spróbwać ;)
OdpowiedzUsuń